A najważniejsze łapką przybierać i wierzyć
że od rąbania myszek grube wieże
- jak to nam w bajkach prawią – niejedno
Carstwo upadło...
Więc siedzieć, śniedzieć i śledzić, jak biegną
zielone cienie pleśni, jak się co dzień lini
w rymach odyma i przymilnie ślini
strzępek języka polskiego – gdzie zległo
Poezji padło.
Lekcja poetyki