Marianek Ośniałowski list do mnie napisał
Że wreszcie złapał srebrnego jelenia
Jeleń jest ciut garbaty i szary jak ziemia

Ale, gdy się przy gruncie patrzący położyć
Nie widać, że malutki i bardzo wyłysiał...


Srebrny Jeleń Marianka







Książki do nabycia na stronie:




O trzeciej nad ranem

Litania Loretańska

Trzecia nad ranem

Na Tęczy Jej Uśmiechu

W Ciepłym Wnętrzu Kolędy

Na Ganeczku Snu

Eire. Wiersze irlandzkie VI-XIX wiek

Jezioro Kałuża

Nie proszę o wielkie znaki

Golgota Jasnogórska

Na szkle malowane

Kubek Tajemny

Doire Aniołów Pełne
Archiwum Wpisów

<=Poprzedni wpis: Wspomnienie o Julianie PrzybosiuNastępny wpis: Niewłaściwe życiorysy=>

Wiersz na Dzień Kobiet     dodano 2010-03-08



Dziś Dzień Kobiet.

 

Paniom życzę z tej okazji wszystkiego najlepszego. Wczoraj odbył się koncert "Żebro Adama" z udziałem Marcina Stycznia wraz z zespołem.

 

Zdjęcia można obejrzeć w naszej Galerii, filmy będą już wkrótce. Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy przyszli z nami pośpiewać.

 

A dla Pań specjalnie wybrany wiersz z tomiku Trzecia Nad Ranem:

 

Koncert "Żebro Adama"

No tak

 

Dziewczyny rzeczywiste, a nie z naszych baśni

Żyją z nami. Nie tak, jak miało być. A właśnie

Jak jest. Bo jest.

Teraz. Są zapomniane

Ale musimy wierzyć, że były kochane

Były szczęśliwe- jak urodziwe

I nie płakały wcale nad ranem

 

Słodko im w świecie naszym. Chociaż świat

Trochę za bardzo kiwa się od lat

Jak drzwi szafek kuchennych, co się wypaczyły

Bo z marnej płyty były

 

Niewiele, niewiele

Szczęścia co prawdą bywało w niedzielę

Może jeszcze biedniej

Niż w dzień powszedni

A

Zatem

Co mają zapamiętać dziewczyny? Ten kwiatek

Wymiętoszony. A może tę noc

Kiedy się niby na tańce szło

A naprawdę do łóżka?

Zaślinioną poduszkę

Od płaczu, od zachwytu, od przysiąg prawdziwych

 

Prawdziwe były. Tylko w życiu krzywym

Obijały się od ściany do ściany

No, tak to z nami...





<=Poprzedni wpis: Wspomnienie o Julianie PrzybosiuNastępny wpis: Niewłaściwe życiorysy=>


Archiwum wpisów